Menu ☰

grillowane kotlety z liśćmi kaffiru

Przepis na te małe, aromatyczne kotlety przypomina ten z bun cha, ale został urozmaicony kilkoma składnikami, w tym nadającymi najwięcej aromatu liśćmi kaffiru. Efekt jest taki, że kotleciki są niezwykle świeże i lekko cytrusowe w smaku. Opowieści dopełnia trawa cytrynowa – można użyć mielonej (do kupienia w sklepach azjatyckich i internecie) lub świeżej, która będzie miała intensywniejszy wydźwięk. Widziałam też pastę z trawy cytrynowej – nie używałam jej jeszcze, ale przypuszczam, że również świetnie się sprawdzi. Kotleciki smakują rewelacyjnie na ciepło i na zimno. Ja zajadam się nimi w różnych konfiguracjach – w sałatkach, na kanapkach, zawinięte ze świezymi ziołami w placek tortilli. Ich smak fajnie dopełnia inne dania, jednak nigdy w nich nie ginie.

PRZEPIS

Składniki na kilka – kilkanaście sztuk (zależy od wielkości):
0,5 kg mielonego mięsa (kupiłam niezbyt tłustą wołowinę i wieprzowinę, które zmieliłam maszynką – polecam każdemu tę metodę lub znalezienie lokalnego sklepu z dobrym mięsem mielonym)
ok. 6-7 drobno posiekanych listków kaffiru ( mrożone można kupić w azjatyckich sklepach, a nawet zwykłym Carrefourze i trzymać w zamrażarce)
1-2 łyżki suszonej trawy cytrynowej (lub 1 bardzo drobno posiekana łodyga)
2 łyżki sosu rybnego
1 łyżka gęstego sosu sojowego (można użyć zwykłego)
łyżka zmielonego siemienia lnianego (użyłam jako spoiwa, ale bez niego kotlety też powinny się trzymać; zamiast siemienia można dać 1 jajko lub 1 łyżkę skrobii ziemniaczanej, które również mają działanie “lepiące”)
1 posiekana cebula
pieprz do smaku
opcjonalnie garść namoczonych przez 30 min w gorącej wodzie i posiekanych grzybków mun

Wszystkie składniki mieszamy dokładnie ze sobą. Przekładmy do szklanego naczynia i wstawiamy do lodówki. Mięso może marynować się 1-2 godziny, można zostawić też na całą noc. Ja usmażyłam kilka kotletów od razu po przygotowaniu masy i smakowały super, ale jak wszystko się przegryzie będą jeszcze lepsze. Rozgrzewamy patelnię grillową, smarujemy odrobiną oleju (najlepiej kokosowy, który nie pali się w wysokich temperatuach) i w zależności od wielkości kotletów smażymy 2-3 minuty z każdej strony (im większe tym dłużej oczywiście). Mięso można też przygotować na zwykłej patelni lub upiec w piekarniu jesli chcemy uniknąć smażenia na tłuszczu. Smacznego mięsożercy!

Tagi: , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *