Menu ☰

Che ba ba – słodki pudding z tapioki z batatami i fasolką mung

Zdaje się, że nie ma jednego przepisu na che ba ba. Sama jego nazwa zupełnie nie wskazuje na użyte składniki, a zwykle jest to normą w wietnamskim nazewnictwie potraw. Bà ba znaczy Pani Trzy i pewnie deser został kiedyś zrobiony albo sprzedawany przez jakąś cioteczkę “Trzy” (rodziny wietnamskie są wieloosobowe więc często członków się numeruje:)).
Większość przepisów bazuje na bulwach (bataty, taro, kasawa) i tapioce zatem ja również na tym oparłam swoją wariację dodając lekkostrawną, żółtą (łuskaną) fasolkę mung. Jak zawsze w przypadku che wyszło bosko, kokosowo i lepko.

 

PRZEPIS

Składniki na 8-10 małych porcji lub 4 dość duże:

2 słodkie ziemniaki (średniej wielkości)
0,5 szklanki żółtej fasoli mung
¼ szkl. drobnych kuleczek tapioki
250 ml mleka kokosowego
3-4 łyżki ksylitolu (można użyć cukru)
woda
szczypta soli

Fasolkę mung płuczemy, zalewamy w garnku chłodną wodą ok. 1,5 powyżej powierzchni ziarenek i gotujemy aż będzie al dente (ok 15-20 min) po czym odlewamy wodę.
Bataty płuczemy, obieramy, kroimy w kostke – zalewamy chłodną wodą tak by sięgała ok. 2 cm nad ich powierzchnię. Dodajemy szczyptę soli, zagotowujemy i gotujemy na niedużym gazie aż trochę zmiekną, ale nadal pozostaną bardzo jedrne (gotują się szybciej niż polskie ziemniaki, sprawdzajcie po ok. 10 minutach ich konsystencję). Do gotujących się batatów dodajemy tapiokę i obserwujemy uważnie kiedy kuleczki zaczną zmieniać kolor z białego na przezroczysty, cały czas delikatnie mieszając. Gdy kolor zacznie się zmieniać (środek nadal pozostaje biały) wsypujemy do garnka fasolkę mung i dolewamy mleko kokosowe. Gotujemy na małym ogniu kilka minut (max. 10 min) bardzo delikatnie i bardzo często mieszając. Zestawiamy z gazu, słodzimy ksylitolem. Serwujemy posypane podprażonymi ziarnami sezamu lub prażonymi, posiekanymi fistaszkami.