Menu ☰

Orkiszowe ciastka z karobem i suszonymi morelami (bez cukru)

Jesień nie jest łatwym czasem dla mnie i od dawna w jej przetrwaniu pomaga mi dynia i pieczenie pachnących, słodkich ciastek. Tylko te ciastka muszą spełniac pewne wymagania, jeśli chcę się nimi cieszyć, a potem czuć się dobrze – nie mogą mieć pszenicy, mleka i cukru, a jeśli moge zrobić je bez jajek i sie nie rozpadają – tym lepiej:) Takie własnie są te orkiszowe ciacha – pachną czekoladą, mimo, że jej nie mają (super dla czeko-alergików!), są słodkie i takie do dłuższego przeżuwania, więc nie pochłoniecie na raz całego talerza. I są naprawde dobre!

PRZEPIS

13-16 ciasteczek (w sumie zalezy od rozmiaru, celujcie średnicę ok 6-7 cm, ale nie przejmujcie się tym za bardzo)
150 g płatków orkiszowych
70 g mąki orkiszowej
75 g oleju kokosowego (miękkiego)
1 jajko z chia (1 łyżka zmielonych nasion chia wymieszanych z 2-3 łyżkami wody i odstawione za kilka minut)
1 łyżka ksylitolu
2 łyżki melasy buraczanej (lub syropu z daktyli, klonowego, z agawy, miodu)
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
0,25 łyżeczki proszku do pieczenia
2 czubate łyżki karobu
6 suszonych moreli pokrojonych w paseczki (używam tych ciemnych, niesiarkowanych)
0,5 łyżeczki cynamonu
0,5 łyżeczki kurkumy
0,25 łyżeczki gałki muszkatołowej
0,25 łyżeczki zmielonych goździków
szczypta soli i pieprzu

Nagrzej piekarnik do 180 st. Celcjusza.
Wymieszaj dokładnie wszystkie suche składniki wraz z płatkami. Dodaj morele i wymieszaj raz jeszcze.
Olej kokosowy postaraj sie zupełnie rozpuścić (wystarczy kilka chwil na kaloryferze albo zrób kąpiel wodną) i dodaj do suchych składników razem z melasą, dokładnie wymieszaj.
Formuj kulki i układaj, rozpłaszczając na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.
Piecz ok 10-12 minut, daj im przestygnąć i wcinaj! Mogą poleżeć kilka dni, tylko po co 😉

You might also like