Menu ☰

Szybki hummus z zapuszkowanej ciecierzycy

Uwielbiam pasty do pieczywa. Sprawiają, że zwykła kanapka staje się jakaś taka inna, ciekawsza, niezwykła. Jeszcze jak byłam małą, ściętą na chłopaka pyzą przyzwyczaiła mnie do nich mama. Zawsze wyczekiwałam niecierpliwie aż zrobi ostrą, czosnkową pastę z tartego żółtego sera z papryką, najzwyklejszą, śniadaniową z posiekanych jajek czy klasyczną z twarogu, makreli i szczypiorku. Ich głównym spoiwem był zazwyczaj majonez, przez co nie były może najzdrowsze, ale i tak nie było lepszego posiłku pod słońcem niż kromka zwykłego, białego chleba z maminym smarowidłem!

Jedną z najlepszych past jakie znam, jest hummus. Musi być gęsty, aksamitnie gładki, nie za kwaśny i nie za słony. Trzeba troszkę poeksperymentować z ilością składników, żeby wyszedł taki jak trzeba, ale i tak lubi czasem pokaprysić i za każdym razem jest ciut inny.

 

PRZEPIS

Zrobienie hummusu jest dość łatwe, wymaga tylko posiadania dobrego blendera, w którym zmiksujemy składniki na jedwabistą masę.

Potrzebne będą:
2 łyżki pasty tahini*
1 puszka cieciorki
1 nieduży ząbek czosnku
sok z pół cytryny
1 łyżka oleju sezamowego
2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego (ja używam greckiego)
maleńki chlust wody
sól do smaku

Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i dokładnie miksujemy. Jeśli masa jest zbyt gęsta dodajemy odrobinę wody. Na koniec przyprawiamy solą.

*Pasta tahini:
5 łyżek ziaren sezamu
1-2 łyżki oliwy z oliwek
sok z pół limonki
1 niewielki ząbek czosnku
szczypta soli

Ziarna sezamu prażymy chwilę na rozgrzanej, suchej patelni. Gdy lekko zbrązowieją odstawiamy do ostygnięcia, następnie miksujemy razem z oliwą na gładką, tłustą papkę. Dodajemy pozostałe składniki, chwilę miksujemy i domowe tahini gotowe.

Tagi: , , , , , ,